Holenderskie fajansowe płytki ścienne przez prawie trzy stulecia cieszyły się ogromną popularnością w całej Europie. Ceramiczne białe kwadraty malowane w kobaltowe i manganowe wzory zdobiły wnętrza zarówno zwykłych holenderskich domów, jak i bogatych kamienic i europejskich zamków i pałaców. To właśnie one są największą inspiracją w mojej codziennej pracy. Ponieważ do Polski trafiało mnóstwo holenderskich fliz, do dziś w wielu wnętrzach można zobaczyć jak wyglądały, a w grafikach które je zdobią odnajdować nawiązania do kultury dawnej Holandii.

Flizy, które wykonuję w pracowni, są wzorowane głównie na oryginałach znajdujących się w żuławskich domach podcieniowych. Nie są to jednak kopie, a raczej inspiracje wzorem.
Wiele moich prac stało się regionalnymi pamiątkami, wręczanymi zagranicznym gościom, lub prezentami podczas międzynarodowych wymian i konferencji. Przez ostatnie trzy lata moje prace znalazły swoje nowej miejsca m.in. w Irlandii, Rosji, Francji, Japonii, Norwegii, Danii, na Ukrainie i Litwie. Miałam przyjemność trzykrotnie wykonać pamiątkowe flizy jako nagrody w Międzynarodowym Festiwalu Kultury Dawnej, oraz jako wyróżnienia dla pracowników żuławskich samorządów i przedstawicieli NGO.
Realizuję również zamówienia na wykonanie fliz użytkowych, m.in. do wnętrz starych żuławskich domów.

W swojej pracy stosuję zarówno metodę „holenderską” jak i współczesną, poznaną dzięki sopockiej artystce Annie Marii Strzelczyk – autorce kopii holenderskich fliz wykonanych do wnętrz gdańskich zabytkowych budynków.

Poza flizami wykonuję i maluję również naczynia użytkowe, inspirowane holenderskimi wzorami.